- Jak cię czuje moja najukochańsza córeczka ? - ucałowałem Alę w czoło, bawiąc się jej zabawką. - Jesteś taka podobna do mamusi. Oboje jesteście piękne! - wpatrywałem się w mój skarb.
- Zmieniłeś się. - usłyszałem głos z tyłu. To była moja siostra. - Wydoroślałeś. Jesteś wspaniałym ojcem. - uśmiechnęła się, kładąc mi rękę na barku. - Jestem z ciebie dumna!
Nie wiedziałem co mam powiedzieć. To było na prawdę miłe. Mało kiedy mogę usłyszeć takie słowa z ust siostry. Co prawda byłem pewien, że mogłem na nią liczyć, ale mało kiedy mi o tym mówiła. Może nie musiała, ale dobrze było to czasem usłyszeć od bliskiej osoby. Dlatego takie cudowne słowa były dla mnie tak ważne. Wiedziałem, że dam Ali tyle ile będę mógł, a na pewno nie będę oszczędzał na jej wychowaniu...
************************************
Spotkanie z piłkarzami FC Barcelony to zawsze miłe wspomnienia z Katalonii. To był najlepszy miesiąc spędzony w tym pięknym kraju. Poznając tych ludzi i mając tam cudownych przyjaciół zawsze dobrze tam wrócić. Nigdy nie spodziewałem się, że mogę wrócić tam tak szybko. Dzisiaj w Polsce odwiedził mnie Messi, Neymar i prezes Josep Maria
Bartomeu. Nie miałem pojęcia co robi tu ten trzeci... Ale cieszyłem się z ich przybycia tutaj. Razem z Jordanem pojechaliśmy do hotelu gdzie zatrzymali się gwiazdy Katalonii.
- Cześć chłopaki! - podałem im dłonie. - Co słychać w wielkim świecie ?! - piłkarze spojrzeli na siebie z uśmiechem na twarzach.
- Ty czy Ja ? - zapytał Ney patrząc na Messiego. Zastanawiałem się co takiego chciał nam powiedzieć.
- O co chodzi chłopaki ? - zapytałem totalnie zdziwiony ich zachowaniem.
- Ja to zrobię. - powiedział w ogóle nas nie zauważając. - Mamy dla Was propozycję, chłopaki. - spojrzał w moją stronę piłkarz Barcelony. - Chcielibyśmy, żebyście podpisali z Barceloną kontrakt na 2 lata. - Leo czekał na naszą odpowiedź.
- Żartujesz ? - zaśmiał się mój przyjaciel. - Jasne, że się zgadzamy! - wykrzyczał Jordan. - Michał co Ty na to ? - zapytał mnie Piotrek..
- Chyba powinienem to uzgodnić z Olą! - spojrzałem po twarzach chłopaków.
- Nic jej nie mów. Na pewno się ucieszy. Zrobisz jej najwspanialszą niespodziankę na świecie. Dobrze wiesz, że ona zakochała się w Barcelonie. - przekonywał mnie przyjaciel.
Nie mogłem uwierzyć w propozycję chłopaków. To na prawdę musiał być sen! Taka szansa nie trafiała się zbyt często. Dokładnie za 2 miesiące kończy się sezon, a co za tym idzie kończy się również moja umowa. Chłopaki nie musieli czekać długo na moją odpowiedź. Wiedziałem, że moja kochana żona się zgodzi. Po za tym zawsze wiedziała, że Hiszpania to mój drugi dom. Prezes jak na zawołanie wyjął 2 kartki papieru. Wiedziałem, że jeśli je podpisze to spełni się moje największe marzenie! Spojrzałem na Piotrka, który bez wahania chwycił długopis i zostawił swój podpis na umowie. Tak szybko jak tylko mogłem prześledziłem tekst umowy, który na nasze szczęście był napisany w dwóch językach : Polskim i Hiszpańskim! Spojrzałem jeszcze raz dla pewności na chłopaków i podpisałem kontrakt z najlepszym klubem na świecie.
Leo przez resztę czasu, który spędziliśmy w opustoszałej kawiarni opowiadał nam jak między innymi będzie wyglądało nasze życie. Słuchając go w głowie ułożyłem sobie cudowne życie w Barcelonie...
- Ty czy Ja ? - zapytał Ney patrząc na Messiego. Zastanawiałem się co takiego chciał nam powiedzieć.
- O co chodzi chłopaki ? - zapytałem totalnie zdziwiony ich zachowaniem.
- Ja to zrobię. - powiedział w ogóle nas nie zauważając. - Mamy dla Was propozycję, chłopaki. - spojrzał w moją stronę piłkarz Barcelony. - Chcielibyśmy, żebyście podpisali z Barceloną kontrakt na 2 lata. - Leo czekał na naszą odpowiedź.
- Żartujesz ? - zaśmiał się mój przyjaciel. - Jasne, że się zgadzamy! - wykrzyczał Jordan. - Michał co Ty na to ? - zapytał mnie Piotrek..
- Chyba powinienem to uzgodnić z Olą! - spojrzałem po twarzach chłopaków.
- Nic jej nie mów. Na pewno się ucieszy. Zrobisz jej najwspanialszą niespodziankę na świecie. Dobrze wiesz, że ona zakochała się w Barcelonie. - przekonywał mnie przyjaciel.
Nie mogłem uwierzyć w propozycję chłopaków. To na prawdę musiał być sen! Taka szansa nie trafiała się zbyt często. Dokładnie za 2 miesiące kończy się sezon, a co za tym idzie kończy się również moja umowa. Chłopaki nie musieli czekać długo na moją odpowiedź. Wiedziałem, że moja kochana żona się zgodzi. Po za tym zawsze wiedziała, że Hiszpania to mój drugi dom. Prezes jak na zawołanie wyjął 2 kartki papieru. Wiedziałem, że jeśli je podpisze to spełni się moje największe marzenie! Spojrzałem na Piotrka, który bez wahania chwycił długopis i zostawił swój podpis na umowie. Tak szybko jak tylko mogłem prześledziłem tekst umowy, który na nasze szczęście był napisany w dwóch językach : Polskim i Hiszpańskim! Spojrzałem jeszcze raz dla pewności na chłopaków i podpisałem kontrakt z najlepszym klubem na świecie.
Leo przez resztę czasu, który spędziliśmy w opustoszałej kawiarni opowiadał nam jak między innymi będzie wyglądało nasze życie. Słuchając go w głowie ułożyłem sobie cudowne życie w Barcelonie...
***********************************
Dokładnie 4 miesiące później... Tak jak myślałem Aleksandra bez wahania się zgodziła na mieszkanie w Barcelonie. Od jakichś niecałych 2 miesięcy trenuje z FC Barceloną. Piotrek na jednym z treningów oświadczył się mojej siostrze. Wiedziałem, że stworzą najwspanialsze małżeństwo pod słońcem. Prezes Barcelony załatwił również prace w biurze Oli i Adze. Wszystko układało się po naszej myśli i oby tak zostało do końca!
Cholera! Nie tak miało być. Ten rozdział to totalne dno, ale musiałam ten blog już skończyć. Epilog najpierw miał się pojawić przed świętami, potem przed sylwestrem. Ale w końcu pojawił się po Nowym Roku.
Mam nadzieje, że podobała się Wam przygoda Michała! Ciesze się, że byliście ze mną do końca. Chodź wiem, że na nie które rozdziały musieliście czekać zbyt długo. Myślę, że niedługo pojawi się nowe opowiadanie tym razem siatkarskie! Chciałabym, żeby chodź część z was chciała go przeczytać :D.
A teraz... Chciałam Wam życzyć Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku! Niech ten rok, 2016-ty będzie lepszym rokiem niż tamten 2015-ty! Mam nadzieje, ze wszystkim z Was spełnią się marzenia i zamierzone cele! Wszystkiego Dobrego Kochani !
Iii miejmy nadzieje : DO ZOBACZENIA NIE DŁUGO! ♥♥♥ / REALISTKA
Piękny, mega zakończenie :* Kto by nie chciał tkiego kontraktu:* <3
OdpowiedzUsuń