poniedziałek, 15 czerwca 2015

Prolog!

- Michał, podaj tutaj!
- Na drugą! - Krzyknął Wojtek
Jednak zdecydowałem, że uderzę piłkę na bramkę. Wiem, że to mogło wydawać się samolubne, ale nie miałem innego wyjścia. Czułem, że to najlepsze co mogłem zrobić. Kamila i Wojtka kryli obrońcy Legii. Ja byłem sam na sam z bramkarzem i nie mogłem nie wykorzystać takiej szansy. Patrzyłem na piłkę i co najważniejsze próbowałem utrzymać spokój. W odpowiednim momencie uderzyłem piłkę w kierunku bramki. Chwilę później kibice wpadli w szał, a komentator krzyczał "Goooool" !
Rzuciłem się gwałtownie na ziemie. Nagle poczułem na sobie ciężar reszty drużyny. To było cudowne uczucie, chodź prawie nie mogłem oddychać. Kibice cieszyli się i skandowali moje nazwisko "Wa la szek! Wa la szek! Wa la szek!". 
- W 91 minucie, pierwszej minucie doliczonego czasu, Michał Walaszek strzelił gola dającego awans, a zarazem zwycięstwo na 3:2! - powiedział komentator.
Pewne było to, że gdy przeciwna drużyna zacznie grać, sędzia zagwizda koniec meczu! Tak właśnie się stało. Kosecki podał do kolegi z drużyny, a sędzia od razu dmuchnął w gwizdek, nie dając im przy tym szansy na rozegranie akcji.
Wszyscy rzuciliśmy się sobie w ramiona. Nasza radość była uzasadniona. W końcu wygraliśmy najlepszą Polską ligę. Nie mogłem uwierzyć, że udało nam się zakończyć sezon w tak dobrych nastrojach. 
Prezes naszego klubu poprosił nas abyśmy poszli po zasłużone medale i puchar. Nagrody wręczył nam prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej! Od razu po tym udaliśmy się do szatni. Dziennikarz lokalnej gazety poprosił mnie o krótki wywiad.
- Przepraszam, ale chciałbym pójść do szatni i cieszyć się razem z moimi kolegami ze zwycięstwa. - powiedziałem.
Podbiegłem do drzwi z napisem "Szatnia gospodarzy". Na korytarzy słuchać było muzykę i krzyki. Z głośników leciała piosenka "We are the champion". Gdy tylko otworzyłem drzwi usłyszałem krzyki chłopaków "Walaniu mistrzem jest, sialalala!". 
- Dobra! Dość, dość, dość! To nasz wspólny sukces, chłopaki.- odparłem. - Idę się wykąpać.
- Nie bądź już taki skromny ! - rzucił Tomek.
- Michał! - krzyknął Kacper, gdy już otworzyłem drzwi. - Ktoś na ciebie czeka w barze...- uśmiechnął się szeroko.
Wiedziałem dokładnie kto to był. To była ona... Osoba, którą kochałem najbardziej na świecie. Dziewczyna, która wspierała mnie na całego i kibicowała mi zawsze. Chodź w przeciwnej drużynie grał jej brat. Ufałem jej bezgranicznie i wiedziałem, że tworzy w moim życiu bardzo ważną rolę.
Ledwo wszedłem pod prysznic, a z głośników leciała piosenka Dj Antoine-a "House party". Chłopaki dobijali mi się do drzwi. Wyszedłem szybciej niż zamierzałem. Założyłem szybko ciuchy i wyszedłem z pod prysznica. Nagle zrobiło się cicho, zbyt cicho... Gdy tylko przekroczyłem próg do szatni "Jordan" i Seba wylali na mnie połowę szampana.
"A niech ich diabli !" ~Pomyślałem.
Wziąłem do ręki ręcznik, który leżał na krześle obok, wytarłem sobie twarz, a potem przyłożyłem nim jednemu i drugiemu. Reszta drużyny nie przestawała się śmiać. Gdy wykonałem swoje zadanie postanowiłem wyjść do miłości mojego życia.
- Michał, nie zapomnij, że dzisiaj impreza w "Shinie". - Wystawiłem kciuk w górę i wyszedłem z szatni.
Na korytarzy zaatakowało mnie około 15 dziennikarzy. Pokręciłem głową, dając im znać, że nic tego i ruszyłem korytarzem prosto do baru, gdzie czekała na mnie Aneta. Obok niej siedział dziennikarz z lokalnej gazety, który prosił mnie o wywiad. Gdy stanąłem w progu od razu mnie zaatakował.
- Witam. Czy mógłby Pan zamienić ze mną teraz kilka słów?! - zapytał.
- A mógłbym najpierw przywitać się z dziewczyną? - pokiwał głową.
Dziennikarze czasami są tacy upierdliwi... Zwyczajnie go ominąłem i podszedłem do Anety. 
- Jestem z ciebie taka dumna. - powiedziała szczęśliwa.
 Uśmiechnąłem się do niej i pocałowałem w czoło.
- Dasz mi chwile kochanie? Udzielę szybkiego wywiadu... - pokiwała twierdząco głową. 
Gdy załatwiłem wszystkie sprawy, ruszaliśmy na imprezę do klubu...
 _____________________________________________
*Nie sądziłam, że napisze takie długi prolog.
*Mam nadzieje , że się spodoba.
*Zachęcam do komentowanie, bo to na prawdę pomaga.
*Powodzenia! 
~Realistka :)

8 komentarzy:

  1. możesz mnie powiadamiac? :)
    świetnie piszesz. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, cieszę się bardzo ! :)
      Jasne, z przyjemnością. :D

      Usuń
  2. Możesz mnie powiadamiać o nowych rozdziałach?:*

    W miedzy czasie zapraszam do siebie na pierwszy rozdział, może wpadniesz?:(http://oscuridad-neymar-ff.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz mnie powiadamiać o nowych rozdziałach?:*

    W miedzy czasie zapraszam do siebie na pierwszy rozdział, może wpadniesz?:(http://oscuridad-neymar-ff.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. Możesz mnie powiadamiać o nowych rozdziałach?:*

    W miedzy czasie zapraszam do siebie na pierwszy rozdział, może wpadniesz?:(http://oscuridad-neymar-ff.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Meega :D Powiadom mnie o następnych rozdziałach :) http://ask.fm/NJR11NeymarPoland

    OdpowiedzUsuń